Forum Coders' city Strona Główna Coders' city
Nasza pasja to programowanie!
 

 PomocPomoc   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja 
Archiwum starego forum + teoria    RSS & Panel/SideBar
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Potrzebuję szybkiej odpowiedzi na moje pytanie... Zasady

Sprzedaż własnego oprogramowania - jak to się odbywa od strony prawnej?

Idź do strony 1, 2  Następny

 
Odpowiedz do tematu    Forum Coders' city Strona Główna -> Inne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szpak



Dołączył: 22 Mar 2017
Posty: 49
Skąd: Polska /ale już spakowany do Niemców

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 6:26 am  OP    Temat postu: Sprzedaż własnego oprogramowania - jak to się odbywa od strony prawnej? Odpowiedz z cytatem Pisownia

Z tego co wiem to oprogramowanie pisane przez programistów jeśli jest wydane na licencji Free to wszystko jest proste. Niestety nie wiem jak to się odbywa od strony prawnej gdybym chciał np. zarabiać na własnych programach!

Mogli byśmy rozpocząć debatę na ten temat? Był bym wdzięczny za wszelkie porady.

Wyboraźmy sobie że napisałem program. Program ten działa pod Windows oraz jest też wersja na urządzenia mobilne z Androidem.
Chciał bym zaczać go sprzedawać w wersjach BOX (płyta, pudełko, key itp. itd.) na terenie całej Unii Europejskiej. Z tego co wiem bo mi kiedyś w ucho wpadło to będę musiał dzielić się z Microsoftem kasą za to że mój soft działa pod Windows i na tym zarabiam.

Jak to wygląda w rzeczywistości? Do kogo się zgłosić by w ogóle to ruszyć?
Płacę od całośći (projektu) czy za każdego sprzedanego BOXa?

Kolejna sprawa - czy potrzebuję jakiejkowliek pisemnej zgody Microsoftu na to by w ogóle zacząć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Garf



Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 3607
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 9:03 am      Temat postu: Re: Sprzedaż własnego oprogramowania - jak to się odbywa od strony prawnej? Odpowiedz z cytatem Pisownia

szpak napisał:
Niestety nie wiem jak to się odbywa od strony prawnej gdybym chciał np. zarabiać na własnych programach!

  • Musisz mieć własną działalność gospodarczą, ewentualnie wydawcę który pod swoim szyldem to oprogramowanie wyda. Firma w każdym razie jakaś musi być.
  • Musisz do oprogramowania dołączyć licencję. Jeśli masz znajomego prawnika, to najlepiej to z nim skonsultować. Jak wyglądają takie licencje możesz zobaczyć w oprogramowaniu dystrybuowanym w Polsce. Niestety jest to lektura długa i nużąca. Zasadniczo w licencji powinno się znaleźć:
    • Kto udziela licencji
    • Na jakich warunkach: wyłączna, niewyłączna, z prawem do czegoś tam czy bez tego prawa. Generalnie nie możesz np. zakazać odsprzedaży oprogramowania (patrz: wyroki w Polsce i w Unii).
    • Jakie działanie wygasi licencję (reverse engineering, modyfikacje, itp). Ogólnie co użytkownik może a co mu nie wolno
    • [!]Wyłączenie odpowiedzialności (Twojej) za skutki działania programu
    • Pewnie jeszcze wiele innych zapisów których nie pamiętam


szpak napisał:
Z tego co wiem bo mi kiedyś w ucho wpadło to będę musiał dzielić się z Microsoftem kasą za to że mój soft działa pod Windows i na tym zarabiam.

Nie. Microsoft nie ma nic do Twojego oprogramowania. Chyba że np. użyjesz niezgodnie z prawem ich znaków towarowych - w co wątpię. Microsoft nawet nie musi wiedzieć że takie oprogramowanie w ogóle istnieje - oni sprzedają system operacyjny/własne oprogramowanie, reszta to już nie ich broszka.

_________________
Internet nadal „nic nie rozumie”, żadnego odkrycia, choćby od niego zależał los świata,
ale nadanego w egzotycznym języku, nie odróżni od nieco mniej ważnej wieści,
że u ciotki w placku z jabłkami zrobił się w piekarniku zakalec.
Stanisław Lem
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szpak



Dołączył: 22 Mar 2017
Posty: 49
Skąd: Polska /ale już spakowany do Niemców

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 10:06 am  OP    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

Działalność jest ale chwilowo zawieszona. Nie jest też w Polsce bo tu opłaca się conajwyżej oddychać jeszcze.
Co do licencji to nie ma co ukrywać - podstawa podstawy i bez tego ani rusz. Myślę że bez prawników się obędzie. Poczyta się kilkadziesiąt różnych licencji z różnych programów podobnie działających i coś się poskłada później. Jedynym problemem będzie przetłumaczenie tego wszystkiego na wiele innych języków.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sousuke



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 607
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 11:58 am      Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

szpak napisał:
Jedynym problemem będzie przetłumaczenie tego wszystkiego na wiele innych języków.


To tym bardziej nie baw się w to sam, jeśli nie masz wiedzy prawniczej.

_________________
Blog na temat programowania w .NET
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
samolot



Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 8303
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 10:12 pm      Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

szpak napisał:
Jedynym problemem będzie przetłumaczenie tego wszystkiego na wiele innych języków

Jeśli chodzi o przewidywane problemy, to ja proponuję mniejszą dalekowzroczność. Dla przykładu: jeśli wybierasz się z piwnicy na dach wieżowca, to pierwszą rzeczą będzie wyjście z piwnicy na parter, a gdy to zrobisz, to rozwiąż problem, jak wejść na pierwsze piętro. Myślenie "na etapie piwnicy" o tym, czy będziesz miał klucz do wyłazu na dach, mija się z celem, bo na parterze może się okazać, że z parteru na dach jeździ winda. Co gorsza, na parterze może się okazać, że ktoś przed Tobą właśnie na dach pojechał i nie był do tego potrzebny klucz od wyłazu na dach.
A, będąc już na dachu, prawdopodobnie okaże się, że obskoczę cię lingwiści z tych nacji, które "chcą twojego programu" i zaproponują wiele znakomitych tłumaczeń.

_________________
Nie zadawaj bezcelowych pytań / Windows 8.1 / Windows 10 / VB2008 / VB 2010 / VB 2012 / Pisz poprawnie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marcin_an



Dołączył: 26 Maj 2005
Posty: 18822

PostWysłany: Sro Mar 29, 2017 10:56 pm      Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

szpak napisał:
Myślę że bez prawników się obędzie.
Raczej nie obejdzie się. Jeżeli ten wątek w tej formie powstał i zadałeś takie pytanie, to się nie obejdzie.

Nie przeczytałeś umów, które zawarłeś z Microsoftem, gdzie masz jasno powiedziane, co ci wolno, a czego nie. Nie znasz lokalnego, polskiego prawa, które cię obowiązuje. Nie przeszukałeś istniejących źródeł. Mimo to uważasz, że stworzysz dobrą umowę licencyjną z użytkownikami swojego oprogramowania. Owszem, coś stworzysz - zapewne jedną z dwóch rzeczy:
  • Umowę, która tobie będzie dawała skrajnie szerokie i nieuzasadnione uprawnienia, którą konsumeci zaakceptują tylko dlatego, że nie zapoznają się z jej treścią, a klienci biznesowi wypną się na ciebie i podetrą sobie taką umową tyłek.
  • De facto martwą umowę, która zostanie ubita przez pierwszego z brzegu prawnika przy najbliższej okazji, gdy będziesz chciał się na nią powołać.
Większość umów od dużych wydawców jest też tworzona z myślą o możliwie szerokim zabezpieczeniu się, pisana w formie i językiem dającym możliwie szerokie pole do interpretacji stronie udzielającej licencji. Ich prawnicy bardzo dobrze wiedzą, co robią. To są precyzyjnie skrojone na miarę dokumenty. Bezmyślnie kopiując ich fragmenty nie otrzymasz równie dobrej licencji, tylko potwora Frankensteina, w którym poszczególne fragmenty "ciała" będą na siebie wychodziły i dobrze, jeśli nie wykluczą się wzajemnie.

Nie przeczę, że można sobie samemu napisać treść licencji. Można. Tylko najpierw trzeba trochę ogarnąć temat, poznać prawo, zapoznać się z istniejącymi rozwiązaniami, zrozumieć sposób ich działania oraz sytuacje, gdy zawodzą, przeanalizować opinie różnych prawników i wyroki sądów. Tworzę komercyjne oprogramowanie od ok. 15-tego roku życia, jestem po 30-tce; jako niezależny developer muszę potrafić samodzielnie zinterpretować umowy, które zawieram z twórcami używanych bibliotek, swoimi klientami i odbiorcami moich klientów; interesuję się - poza zawodem - kwestią własności intelektualnej; mam co nieco doświadczenia w czynnej walce na arenie prawnej. I wiesz co? Pomimo tego wszystkiego, pomimo spełniania wymienionych wcześniej warunków... dziesięć razy zastanowiłbym się nad tworzeniem własnej umowy. Do tej pory zrobiłem to kilkukrotnie i treść sprowadziła się do odwołania się do treści innej, istniejącej umowy i dodania do tego szczególnych przyzwoleń/wymagań. Wiem, że przynajmniej jedna taka umowa i tak okazała się później błędna.

_________________
Nieaktywny od 2017-04-01
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szpak



Dołączył: 22 Mar 2017
Posty: 49
Skąd: Polska /ale już spakowany do Niemców

PostWysłany: Czw Mar 30, 2017 6:24 am  OP    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

Najbardziej boję się danych osobowych i wycieku.
Bazy danych miały by przechowywać dane klientów i wymieniać te dane między urządzeniami.
Adresy, numery kont, nazwiska, adresy, dane kontaktowe itp. itd.

Nie wiem jak to jest w dzisiejszych czasach gdy coś od kogoś kupujesz a on Twoje dane magazynuje u siebie.
Czy sprzedawca towaru ma obowiązek otrzymania zgody kupujacego na przetwarzanie jego danych?

Kupowałem ostatnio w komputroniku dysk. Płaciłem online ale odbierałem osobiście.
Okazało się że komputronik ma w swojej bazie wszystko. Mój adres, nip, dane, numer konta itp.
Pewnie gdzieś w regulaminie mają to wszystko wypisane.

Dobra, już wiem gdzie czytać, szukać i się dowiadywać. Czeka mnie spora lektura lecz jednego nie rozumiem.
Wyobraźmy sobie takiego MS Accessa. Przecież twórca - Microsoft - nie ma bladego pojęcia na temat tego jakie dane przechowuje w programie użytkownik końcowy.
Tak samo ja, wydając soft nie będę wiedział czy aplikacji nie używa ktoś do komunikacji np. z przedszkolakami którzy nie mają bladego pojęcia o danych i ochronie tych danych.
Dobrym sposobem było by wydawanie indywidualnych licencji na każdego użytkownika osobno.
Wypadało by też zaznaczyć w kraju Prawa i Sprawiedliwości że aplikacja licencjonowana może być używana tylko i wyłącznie przez pełnoletnich pracowników danej firmy bez możliwości rozdawania byle komu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
marcin_an



Dołączył: 26 Maj 2005
Posty: 18822

PostWysłany: Czw Mar 30, 2017 8:12 am      Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

szpak napisał:
Najbardziej boję się danych osobowych i wycieku.
Bazy danych miały by przechowywać dane klientów i wymieniać te dane między urządzeniami.
Adresy, numery kont, nazwiska, adresy, dane kontaktowe itp. itd.
GDPR wprowadza karę do 20 milionów euro za nieprawidłowe przetwarzanie danych osobowych. Chociażby dlatego warto albo unikać zbędnego przetwarzania danych osobowych*, albo zatrudnić sobie do pomocy ludzi, którzy znają się na różnych aspektach tego zagadnienia: programistów, prawników i administratorów. Oczywiście w liczbie i czasie pracy stosownym do potrzeb i rozmiarów firmy. Samemu też warto zrozumieć, na czym polega bezpieczeństwo komputerowe i jak rzecz ugryźć. Spokojnie, żeby prowadzić mikrofirmę z kilkoma pracownikami nie musisz mieć własnej kancelarii prawnej i wynajmować miejsca w datacenter z restrykcjami dostępu takimi, że mysz się nie przeciśnie - wszystko jest uzależnione od potrzeb ;).

szpak napisał:
Nie wiem jak to jest w dzisiejszych czasach gdy coś od kogoś kupujesz a on Twoje dane magazynuje u siebie.
Czy sprzedawca towaru ma obowiązek otrzymania zgody kupujacego na przetwarzanie jego danych?
Zależy do czego. Do momentu wniesienia sprzeciwo może przetwarzać dane (bez twojej jawnej zgody) np. w celu realizacji zamówienia albo reklamowania swoich usług. Patrz: Art. 23 Ustawy o ochronie danych osobowych.

szpak napisał:
Kupowałem ostatnio w komputroniku dysk. Płaciłem online ale odbierałem osobiście.
Okazało się że komputronik ma w swojej bazie wszystko. Mój adres, nip, dane, numer konta itp.
Pewnie gdzieś w regulaminie mają to wszystko wypisane.
Nie mają lub, jeśli mają, nie ma to samo w sobie żadnej mocy prawnej. Zgoda na przetwarzanie danych osobowych w określonym celu jest oświadczeniem woli (zgodnie z definicją w Kodeksie Cywilnym), które musi zostać złożone w sposób dobrowolny (zatem nie można uzależniać spełnienia postanowień umowy od wyrażenia lub nie wyrażenia takiej zgody) i nie może być dorozumiana z innego oświadczenia (czyli nie może wynikać ze zgodzenia się na warunki regulaminu).

szpak napisał:
Wyobraźmy sobie takiego MS Accessa. Przecież twórca - Microsoft - nie ma bladego pojęcia na temat tego jakie dane przechowuje w programie użytkownik końcowy.
Tak samo ja, wydając soft nie będę wiedział czy aplikacji nie używa ktoś do komunikacji np. z przedszkolakami którzy nie mają bladego pojęcia o danych i ochronie tych danych.
Zgadza się. Ale co z tego wynika?

szpak napisał:
Dobrym sposobem było by wydawanie indywidualnych licencji na każdego użytkownika osobno.
Innej możliwości nie masz. Umowę (w tym licencyjną) zawiera się z każdym podmiotem osobno.

szpak napisał:
Wypadało by też zaznaczyć w kraju Prawa i Sprawiedliwości że aplikacja licencjonowana może być używana tylko i wyłącznie przez pełnoletnich pracowników danej firmy bez możliwości rozdawania byle komu.
Nie bardzo wiem, czemu chcesz ograniczyć użytkowników ze względu na wiek. Jeśli jednak jest taka potrzeba, to pamiętaj o tym, że osoba poniżej 13-go roku życia w ogóle nie może być stroną umowy (reprezentuje ją opiekun prawny) - w tym umowy licencyjnej na używanie oprogramowania. Małoletni starsi mogą natomiast zawierać umowy tylko w zakresie "umów powszechnie zawieranych w drobnych bieżących sprawach życia codziennego" (Art. 20 KC). Na ile umowa licencyjna zalicza się do tej kategorii zależy od sytuacji, ale generalnie im większy koszt licencji i im trudniej ją zawrzeć (np. tylko w drodze negocjowania warunków), tym mniejsza szansa, by sąd wrzucił ją do tej kategorii. Niemniej, oczywiście, możesz explicite wymagać, aby licencjobiorca był pełnoletni lub miał ukończone 18 lat**, ewentualnie żeby miał pełną zdolność do czynności prawnych***. Jeśli nie zawierasz umowy bezpośrednio z użytkownikami, tylko z firmą, której pracownicy będą użytkownikami, to możesz wymagać tego samego w odniesieniu do pracowników. Byłoby to jednak niezbyt rozsądne posunięcie, bo firma może zatrudniać małoletnich - i co wtedy? Chcesz oferować produkt dla pracowników, którego niektórzy pracownicy nie będą mogli używać?
____
* Jednym z "cichych celów" tej regulacji jest właśnie zniechęcenie do procederu niepotrzebnego przetwarzania takich informacji.
** Pełnoletność można uzyskać także przez zawarcie małżeństwa.
*** Pełnoletni może zostać ubezwłasnowolniony.

_________________
Nieaktywny od 2017-04-01
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szpak



Dołączył: 22 Mar 2017
Posty: 49
Skąd: Polska /ale już spakowany do Niemców

PostWysłany: Czw Mar 30, 2017 8:56 am  OP    Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

Zobacz, Allegro powstało na kolanie studenta w akademiku. Rozrosło się do aplikacji handlującej na uczelni. Po krótkim czasie zrobiła się z tego potęrzna korporacja. Skąd student miał na dzień dobry $$$ na serwerownie, prawników, sprzęt, zatrudnienie ludzi i masę, masę innych?
50000 aukcji w pierwszym kwartale działalności.
50000 x 0,30zł za wystawienie aukcji + 50000 x 1,50PLN za sprzedaż.
Od tego minus VAT i koszta.
Zostaje jakieś 55000zł. Przecież to nawet na serwerownię nie wystarczy?
Postawił to wszystko na wynajętym VPSie?
No ale ... kurczę!
Odwiedzenie kilku stron na allegro lata temu ważyło powiedzmy te 5MB.
Online było powiedzmy 200000 ludzi. Każdy z nich generował ruch na kilka MB, przyjmijmy że było to 5MB.
200000 x 5MB to około 976GB w czasie powiedzmy godziny.
Przypuśćmy że za dnia generowano jedynie 6 takich godzin. 976GB x 6 = 5,865TB!
Miesiąc przykładowo ma 30 dni! 30 x 5,865TB to 175680TB transferu miesięcznie!
175680TB to kosmos!
Który VPS i u kogo pociągnął allegro na starcie????

Przecież zwykły zjadacz chleba np. taki jak ja - gdy wymyśli już kiedyś aplikacje która będzie komunikowała się z bazą (biuro) i pracownikiem (mobilny tablet) i przesyłała dane przez jakiś serwer to w przypadku jakiejś przykładowej firemki mającej np. flotę samochodową a w niej powiedzmy 500 pojazdów (jakaś TAXI) i gdy sprzęt zacznie odbierać i wysyłać dane i te dane będą naprawdę dobrze dopracowane (50MB użytkownik na dobę) to przy 50MB na usera i przy 500 pokazdów robi się już transfer na poziomie
około 24GB danych dziennie!!! W skali miesiąca jest to już 732GB a to tylko mała firemka i tylko jedna firemka.

Od xxx czasu siedzę i myślę nad tym jak zwolnić siebie samego z przechowywania takich danych.
Powiedzmy że wymyślę komunikator.
Jak wiadomo - dobry komunikator przechowuje wysłane dane tak by nowy user który loguje się do sieci mógł te dane pobrać. Jakaś serwerownia musi być i w tym problem ... że jeśli z danego komunikatora zacznie korzystać powiedzmy w całej EU skromne 10.000.000 ludzi to idę do piachu!
Koszt budowy własnej serwerwoni zdolnej to obsłużyć to są milionowe sprawy!

Mozna było by zrobić tak że wymogiem działania aplikacji był by serwer po stronie klienta który obsługiwał by jego klientelę tyle że kto w dzisiejszych czasach na to pójdzie??
Dobrej jakości serwer zbudowany na standardowych podzespołach + jakieś szybkie łącze było by pewnie zdolne do utrzymania ruchu w takiej przykładowej firmie TAXI tyle że dzisiaj - najczęściej - użytkownik końcowy nie chce się w to bawić, prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sousuke



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 607
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Czw Mar 30, 2017 9:20 am      Temat postu: Odpowiedz z cytatem Pisownia

W mojej branży praktycznie każdy klient ma swoją serwerownię, zależy dla kogo kierujesz projekt. A dla tych co nie mają serwerowni możesz korzystać z chmury, dużo tańsze rozwiązanie, np. Azure.
_________________
Blog na temat programowania w .NET
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu    Forum Coders' city Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz dodawać załączniki na tym forum
Możesz pobierać pliki z tego forum




Debug: strone wygenerowano w 0.27880 sekund, zapytan = 11
contact

| Darmowe programy i porady Jelcyna | Tansze zakupy w Helionie | MS Office Blog |